Logo
  • Powiat Buski
  • Gmina Uzdrowiskowa
  • Słoneczny Zdrój
  • ROT
  • Moc Ponidzia
z

Nieznana historia willi Bristol

2014.01.29
Rozmiar tekstu:A-A+

Willa „Bristol”
Każdy z mieszkańców Buska Zdroju bez problemu wskaże gdzie znajduje się dawna willa „Bristol”, nie wszyscy jednak znają jej ciekawą historię.
U podnóża „Byczej Góry”, w narożu al. Mickiewicza i ul. 1 Maja w końcu XIX wieku wybudowano willę „Bristol”. Jest to wspaniale prezentująca się secesyjna budowla. W narożu budynku na piętrach jest wnęka balkonowa, a gzyms dachowy wspiera się na białej kolumnie. Ową wnękę wieńczy kryta miedzianą blachą kopuła zakończona iglicą. Elewacja parteru jest boniowana. Budynek jako narożny ma dwie fasady- dłuższa południowa biegnie wzdłuż ul. 1 Maja, a krótsza zachodnia wzdłuż al. Mickiewicza. Jej znakomite położenie przy wejściu do parku zdrojowego, a zarazem na początku promenady wiodącej do centrum miasta, sprawiło że budynek ten nadawał się na hotel.
Jak podaje Leszek Marciniec w książce „Buska Starówka Zdrojowa” w roku 1905 właścicielem willi została rodzina Zukermanów (Cukiermanów), Lidia Cichocka w artykule „Tajemnice słynnego Buska. Niezwykła historia Bristolu i zdjęcie po odbudowie”, informuje że rodzina ta zakupiła obiekt w roku 1928.
W latach dwudziestych ubiegłego wieku, aż do roku 1936 willa „Bristol” obok nieistniejących dziś Wiktorii i Zofii, były wynajmowane przez Ministerstwo Spraw Wojskowych i stanowiły Uzdrowiskowy Szpital Wojskowy. W maju 1936 roku , w nowym budynku przy ówczesnej ulicy Wiślickiej tzw. willi Legun otwarto Wojskowy Szpital Sezonowy. Bristol przyjął wtedy formę pensjonatu, prowadzonego przez mamę znanej buskiej śpiewaczki operowej Krystyny Jamroz- Mariannę. Było to jedyne źródło utrzymania rodziny, po tym jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych przejął za długi ojca Krystyny Jamroz wille „Krystyna” i „Zofia”.
Erzil Zukerman odnowił hotel i założył imponujący ogród, który ciągną się od „Bristolu” po „Byczą Górę”, a pieczę nad nim sprawował Roman Galus. Świetność budynku zakończyła się wraz z nadejściem okupacji hitlerowskiej, wtedy to willa została przeznaczona na mieszkania komunalne dla pracowników i żandarmów. Właściciel przetrwał okupację dzięki pomocy zaufanego ogrodnika, który ukrywał go w budynku oficyny, a przy większym zagrożeniu w kopule na dachu „Bristolu”. Było to niewiarygodnie trudne i niebezpieczne zajęcie z racji zakwaterowanych tam żołnierzy i żandarmów hitlerowskich. Nie mniej jednak Zukerman wojnę przeżył. W tym czasie administratorem budynku był pochodzący z Wiednia Włodzimierz Sorzon. Jego żona Irena Sorzon, która przed wojną była artystką operową w Wiedniu, uczyła śpiewu Krystynę Jamroz.
Gdy czas wojny minął władze gminy zaproponowały Erzilowi Zukermanowi kupno willi, która była jego własnością, za 5 tysięcy złotych. Gdy oburzony propozycją odmówił, gmina wywłaszczyła budynek. W 1946 roku Zukermanowie musieli uciekać z Polski do Izraela, a „Bristol” znów został zmieniony na mieszkania komunalne, w którym zakwaterowano kilkanaście rodzin w budynku głównym, jak i w oficynie biegnącej wzdłuż al. Mickiewicza, na zachodnim stoku „Byczej Góry”. W tym czasie nastąpiła największa dewastacja budynku, który nie remontowany straszył swym wyglądem.
W latach 70-tych lokatorzy zostali wykwaterowani, a oficyna rozebrana. Wybudowano nową elewację zewnętrzną i nowe pokrycie dachowe. Znajdowała się tam również stołówka. Od końca lat 70. XX wieku „Bristol” pełnił rolę sanatorium.
Po latach, o zwrot budynku upomnieli się spadkobiercy. Gdy otrzymali prawa własności, szybko postanowili zrujnowany budynek sprzedać. „Bristolem” zainteresowali się państwo Dorota i Tomasz Tworkowie, którzy chcą przywrócić dawny blask tego miejsca. Prace nad renowacją obiektu nadal trwają, a jego otwarcie przewidziane jest na 1. Maja 2014roku.
4-gwiazdkowy kompleks Bristol Sanatorium & Medical SPA z 72 pokojami i aż 42 gabinetami zabiegowymi, oprócz tradycyjnych buskich zabiegów w swojej ofercie będzie posiadał między innymi kuracje w komorze próżniowej. Zostanie on również rozbudowany o basen, a do dyspozycji gości będzie także plaża z barem i jacuzzi na dachu. Znajdziemy tam również podziemny parking, restaurację i winiarnię w piwnicach. Unikalny charakter miejsca będzie oddawał kontakt ze sztuką. Mają się tam odbywać wystawy, koncerty i spotkania. W ogrodzie, który również zostanie przywrócony do dawnej świetności, stanie kolekcja rzeźb, aby goście również mogli skorzystać z pasji właścicieli. I tak oto od wiosny stary „Bristol” znów stanie się luksusowym obiektem, otwartym dla gości.

-------------------------------------------------------------------------------------
Bibliografia
1.Michał Jurecki Ponidzie w Świętokrzyskim stepie
2.Leszek Marciniec Buska Starówka Zdrojowa wyd. Agencja Turystyczna „DAL” 2006
3.Lidia Cichocka Tajemnice słynnego Buska. Niezwykła historia Bristolu i zdjęcie po odbudowie. http://regiodom.pl/portal
4.www.e-hotelarz.pl Bristol w Busku Zdroju. Maj 2014